Ile zarabiają CEO zachodnich firm

Zarabiają bardzo dużo. Statystyczna roczna kompensata amerykańskiego naczelnika (CEO) wyniosła 15,2 mln dolarów w 2013 r. Statystyczne nagrodzenie pracowników było 296 razy niższe. Czy to jest sprawiedliwe?

Dane owe pochodzą z 350 największych firm notowanych na amerykańskim rynku społecznym. Zaklasyfikowano do nich spółki o największych ubiegłorocznych przychodach.1

Od dziesięcioleci przebiega debata nad gigantycznym szczeblem wynagrodzeń CEO. Podważa się, czy te wynagrodzenia są w rozumowym związku z wzrostem wartości spółek, którymi poruszają CEO. Zagadnienie to ciągle pozostaje aktualne, nie tylko w USA, lecz i wielu pozostałych regionach, nie wykluczając Polski.

Przykładowo, uposażenie osób zarządzających amerykańskimi i brytyjskimi korporacjami dramatycznie różni się od siebie. W 2003 r. w spółkach o porównywalnym charakterze pensje CEO były ok. 1,4 razy wyższe w STANACH aniżeli w UK. A biorąc pod rozwagę motywacyjną część honorariów, wyliczaną w relacji do wartości akcji, ich amerykański stopień był ok. 5,5 razy wyższy niż brytyjski. Rozpiętość kolosalna, trudna do uzasadnienia miarami efektywności lub różnicami cen akcji w obu krajach. Interesujące, iż wcześniej (1997) rozbieżności te były jeszcze większe.2

Powodów różności wynagrodzeń pomiędzy poszczególnymi krajami jest szczególnie sporo. Rozpoczynając od uzależnień etnicznych, poziomu wzrostu poszczególnego regionu, atrakcyjności gospodarki, kosztów roboty, zaś na różnicach regulacyjnych ustając. Natomiast w przypadku STANÓW i UK nie jest ich za dużo. Skąd zatem się bierze taka wielkość płac managerów na najwyższych stanowiskach?

Jednym z ważnych czynników jest ryzyko utraty pracy i powiązanych z nią zarobków. Czy to niebezpieczeństwo jest rekompensowane w wynagrodzeniu CEO? Czy bezpieczeństwo pracy, dalsza perspektywa zatrudnienia skutkuje gorszym wynagrodzeniem i przeciwnie? Odpowiedź na owe zagadnienia pomaga objaśnić fenomen dramatycznych różnic wpływów CEO. Okazuje się, iż taki związek istnieje,3 a współzależność pomiędzy szczeblem wynagrodzenia oraz niebezpieczeństwem odwołania jest silniejsza, aniżeli można by przypuszczać.

Badanie wskazuje, iż w specjalnościach, jakie podlegają zmiennym oraz mało stabilnym warunkom funkcjonowania, CEO są szczególnie narażeni na odwołanie ze swojej funkcji. Towarzyszą temu wyższe wynagrodzenia i wypłaty równoważące to ryzyko. Ustalono, iż gdy ryzyko straty pracy CEO rośnie o 1 proc., to wartość kompensaty w ich profitach rośnie średnio o 7 proc. Tyle stanowi średnia premia z tegoż tytułu. Jest wyższa w branżach mniej bezpiecznych i odwrotnie.4

Trudno umniejszać tę spójność. Określono ją w oparciu o próbę ExecuComp spośród danymi dotyczącymi 3.360 naczelników (CEO), spośród jakich 799 ulegało presji usunięcia ze stanowiska. Dane wychodzą z amerykańskich lub globalnych spółek z lat 1993-2009. Określając myśl możliwie lapidarnie: szaleństwo spowolnienia CEO jest wkalkulowane w jego uposażenie. Dla kontrastu – CEO o dobrej pozycji, których ryzyko utraty pracy jest mniejsze, również doświadczają większej kompensaty, jednak z zupełnie odmiennych powodów.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge